Treść | Menu

Husarskie skrzydła

Husarskie skrzydła

  • 1697r.

  • Rokla Sztokholmska

  • 1627r.

  • 1633r.

  • 1672r.

  • 1673r.

  • Kłuszyn1610

  • Orsza 1514- skrzydlate tarcze

  • Orsza 1514- skrzydlate tarcze

  • Orsza 1514- skrzydlate tarcze

  • 1645r.

  • ok 1680r.

  • ok 1640r.

  • 1634r.

  • Wiedeń 1683

  • 1672r.

  • 1672r.

  • wzór z początku XVII w.

  • takie skrzydła spotykano w XVIII w.


Skrzydła husarskie

Większości Polaków, ale również osób na całym świecie husaria nierozłącznie kojarzy się ze skrzydłami. Ten piękny, romantyczny wizerunek i przekonanie o nierozłączności husarzy i skrzydeł w okresie romantyzmu umacniali malarze, przedstawiający legendarnych jeźdźców zawsze z okazałymi skrzydłami. Jednak z obrazów tych malarzy wynika również, że husaria była obecna już w roku 1018 podczas wjazdu Chrobrego do Kijowa…
Nie należę do przeciwników husarskich skrzydeł. Wprost przeciwnie, najpierw wierzyłem, że były, a z czasem na podstawie źródeł przekonałem się o tym, włącznie z ich również bojowym wykorzystaniem.

Jest na to wystarczająco dużo relacji i źródeł potwierdzających, mam także nadzieję, że w niedługim czasie pojawi się jakieś opracowanie, zbierające te materiały i które spopularyzuje tę wiedzę, jak i przekona nieprzekonanych.
Zmartwią się jednak ci, którzy uznali wizerunek husarzy z wielu obrazów, jak i filmów, z niedawnym „Rok 1612” za prawdziwy.
Otóż skrzydła husarskie były różne w różnych okresach, różnie mocowane i stosowane.
Przedstawione poniżej ilustracje, powstałe w czasach, których dotyczą, ukazują wizerunek husarzy w konkretnych latach i bitwach, co nie oznacza, że w tym czasie lub zbliżonych inna chorągiew czy pojedynczy husarz nie mógł mieć innego skrzydła.
Te wizerunki pokazują, co było, ale nie pokazują, że czegoś nie było.
Tu pokieruję się pozorną prywatą, ponieważ podczas i po niedawnej uroczystości w centrum Warszawy spotkałem się z uwagami: „a czemu masz takie małe skrzydło?”.
Otóż nie twierdzę, że innych, większych skrzydeł nie było, jednak porównując je nawet do tu przedstawionych obrazów i rysunków wyraźnie widać, że takich też używano, szczególnie w okresie, który zaczynamy i staramy się rekonstruować tj. sam początek XVII wieku.

Natomiast z pewnością skrzydła husarzy, wygięte w „S”, mocowane do pleców, nie występowały np. w roku 1610 i 1612, I nie powinny się pojawić również w filmie „Rok 1612”, a w znacznie późniejszym okresie.

Wbrew obiegowej opinii i utartemu wizerunkowi, skrzydła często były prostej konstrukcji, mocowane też przy tylnym łęku siodła, a nie do naplecznika. Od przełomu XVI i XVII w. skrzydła przyjmowały formę prostej listwy z piórami. Jednak wcześniej, przed „erą” skrzydeł husaria była „skrzydlata” dzięki pięknym skrzydlatym tarczom,
które to trzymano w ręku.

Czy skrzydła były używane w boju i w jakim celu?

Czy skrzydła były używane w boju i w jakim celu?
Z relacji i źródeł, wynika, że były.
Nie znaczy to, że wszyscy husarze i zawsze mieli skrzydła.
Nie ma też wątpliwości, że dla „okazałości” husarze zakładali skrzydła do parad i innych uroczystości.
Niektórzy twierdzą, że w boju miały chronić przed arkanem.
To trudno potwierdzić i sprawdzić.
Mogły chronić przed cięciem szablą z tyłu, chroniąc plecy.
Ze źródeł wynika, że husarze mogli mocować sobie skrzydła dla „postrachu i okazałości”. Widok okazałych, wyjątkowo przyozdobionych do boju husarzy, okazujących pewność siebie, mógł obniżać morale przeciwnika, ponadto sprawiać wrażenie większej liczby wojska. Określenie „dla postrachu” przeciwnika nie musi oznaczać faktycznego działania skrzydeł husarskich, ale przekonanie husarzy o takim działaniu.

Odchodząc jednak od przypuszczeń na temat motywacji stosowania skrzydeł w boju, warto podać to, co udało się sprawdzić.
Mianowicie kolejnym powodem stosowania skrzydeł przez husarzy miał być popłoch, jaki wywoływały- ich szum- w szeregach jazdy nieprzyjaciela. Skrzydła husarskie miały płoszyć konie przeciwnika.
Najbardziej zagorzali przeciwnicy teorii o stosowaniu skrzydeł w boju przez husarię argumentują, że w warunkach bitewnych szumu skrzydeł po prostu nie było by słychać.
Nie wiem czy wszystkie bitwy były aż tak głośne, bo niekiedy nie było na polu armat, a przerwy między salwami piechoty były dosyć długie.
Jednak nie spotkałem osoby i sam tego nie zaobserwowałem, aby skrzydła tak szumiały na wietrze, aby kogokolwiek mogły przestraszyć, nawet tak z natury płochliwe zwierzę, jak konia. Jeśli skrzydła wydają jakiś dźwięk, jest on na tyle cichy, że nawet bez huku wystrzałów nie jest on wyraźnie słyszalny.

Zaobserwowałem natomiast inne zjawisko i to na dosyć dużej próbie koni, na dodatek koni żyjących w takich warunkach, że stały się mniej płochliwe niż zapewne większość żyjących poza miastem.
Szykując się właśnie do niedawnej imprezy z husarią w Warszawie wykonałem niepozorne, wspomniane wyżej skrzydło,
które zamierzałem przymocować do siodła.

Najpierw próbowałem z nim oswoić konia, na którym miałem wziąć udział w imprezie.
Już z dużej odległości koń, widząc zupełnie nową rzecz, a zarazem poznając mnie jako znaną sobie osobę, uciekł w przeciwny narożnik padoku. W końcu udało się go przyprowadzić do leżącego skrzydła, do którego jednak próbował on zachować dystans.
Podkreślę fakt, że mówiąc potocznie z koniem „cackałem się”, niechcąc go spłoszyć.
Zwierzę bało się podejść, a gdy zostało do tego zmuszone parskało i bardzo intensywnie wąchało owe dziwo.
Za każdym razem, gdy skrzydło zbliżało się do konia, ten próbował uciekać i zachować dystans.
Dla oswojenia gładziłem całe zwierzę skrzydłem- piórami, aby się przekonało, że nie jest to dla niego groźne.

W końcu udało się go na tyle przyzwyczaić, że przestał na ten widok uciekać i panikować.
Dalsza „zabawa” zaczęła się, gdy próbowałem przypiąć skrzydło do konia- do siodła.
Można by podejrzewać, że to jedyny, strachliwy koń, a inne zachowają się w takiej sytuacji inaczej. Również przekonałem się, że nie. Gdy przyzwyczaiłem jednego konia, zupełnie zapominając już o sprawie skrzydła, z nim to w ręku, a w drugim prowadząc konia wszedłem do stajni. Bez wyjątku wszystkie konie nagle wpadły w popłoch i skryły się możliwie najdalej ode mnie i od skrzydła, w przeciwnych końcach boksów. Zaznaczę, że tego dnia przez tę stajnię przechodziłem kilkakrotnie, ponadto konie mnie dobrze znały i nigdy w ten sposób nie reagowały.
Konie, które w zupełnie nieplanowany sposób zostały poddane tej próbie nie należą do szczególnie płochliwych.
Stajnia znajduje się na obrzeżu poligonu pod Warszawą, gdzie regularnie odbywają się ćwiczenia.
Podczas tych ćwiczeń huk wystrzałów jest niezwykle głośny do czego zwierzęta przywykły.
Już podczas imprezy, nie do końca jeszcze oswojony ze skrzydłami koń nie chciał podejść do innych „uskrzydlonych” koni, mimo że kilka godzin wcześniej poznawał się z nimi, ale jeszcze bez skrzydeł.
Można wątpić i dyskutować, ale w moim przekonaniu przedstawione sytuacje dowodzą, że skrzydła husarzy mogły płoszyć konie przeciwnika.

A przecież warunki do zapoznania konia ze skrzydłami były wyjątkowo dogodne.
Można sobie wyobrazić pocztowych ze skrzydłami przemykających miedzy szeregami przeciwnika i popłoch koni.
Można wyobrazić sobie szarżujące chorągwie na przeciwnika, pędzące ze skrzydłami.
Musiał to być widok bardziej zatrważający niż ja, spokojnie demonstrujący skrzydło koniowi.

Zupełnie przy okazji chciałbym dodać, że na widok i zapach skóry wilka narzuconej na człowieka konie reagowały bardzo podobnie, a oswojone z warunkami bojowymi konie chorągwi z Gniewu również z początku przez tę wilczą skórę traktowały mnie bardzo ostrożnie.

Innym argumentem przeciwników teorii o stosowaniu skrzydeł w boju jest niewygoda związana z jazdą ze skrzydłem.
Odpowiem na to tak- jadąc ze skrzydłem przy siodle trudno odczuć jego obecność.
Jedynie przy wsiadaniu i zsiadaniu należy o nim pamiętać.
Czy przeszkadza w operowaniu szablą? Raczej nie, jeśli jeździec praworęczny ma skrzydło po lewej stronie…
Być może trudniej jechać ze skrzydłem mocowanym do naplecznika, ale czy się nie da?
Nie wiem, jednak kto powiedział, że łatwo było być husarzem?
Nie łatwo było z długą kopią szarżować.
A o ile łatwiej i przyjemniej byłoby bez napierśnika i szyszaka jechać…?

VIVAT SKRZYDLATA HUSARIA

Bartosz Siedlar


Menu główne

  • Strona główna
  • "SMOLEŃSK 400 LAT" 9-10 VII 2011 w Warszawie
  • Skrzydlata HUSARIA
  • WINGED HUSSARS in_ENGLISH
  • Husaria w Polsce
  • Husaria w USA
  • Sarmaci i Sarmatyzm
  • KŁUSZYN 1610-2010 400 rocznica bitwy. Клушино 2010 Фестиваль 400 лет
  • e- Sklep husarski
  • Smoleńsk 1611
  • Polski Śląsk - rozmowa
  • Lisowczycy
  • Chocim 1621
  • Chorągiew Husarska Hetmana Stanisława Żółkiewskiego - Warszawa
  • Ciekawostki & mity- husarskie & inne
  • Twórczość husarska i historyczna
  • GALERIE zdjęciowe
    • Husarskie zbroje -- Winged Hussar armors
    • 3. LWÓW Semper Fidelis
    • 1. KRESY- PODOLE, WOŁYŃ
    • GRODY CZERWIEńSKIE Czerwień, Wołyń, Horodło
    • VIVAT VASA- Gniew '08
    • ARCHIWUM Galerii- tysiące unikalnych zdjęć- Husaria, Ułani i inne...
    • 2. Rosja, Białoruś, Łotwa, Litwa- Kłuszyn, Psków...
    • KATYŃ
    • VICTORIA WIEDEńSKA
    • Warszawa- dzień papieski
    • Zamek Królewski w Warszawie
    • Kobyłka 1794
    • Powązki 1.11.2008
    • Zaduszki- Warszawa
    • Belweder i Łazienki Królewskie
    • Defilada- 11 listopada 2007
    • Święto Niepodległości 11.11.2008
    • Husaria w malarstwie
    • Rolka Sztokholmska fragmenty
    • Husaria w Warszawie
    • Husarskie skrzydła
    • Galeria autorska Dariusza Wielca
    • Figurki husarskie Dariusza Wichra
    • Czarnca i Koniecpol
    • Husarskie rzędy
    • Taniec ze śmiercią
    • Husaria Stanisława Pachołowieckiego- Połock_1579
    • Terra Heroica 2009 Kamieniec Podolski
    • VIVAT VASA Gniew 2009
    • Cytadela 4.09.2009- nowa siedziba Muzeum Wojska Polskiego w Warszawie
    • Husarskie szable
    • Polskie uzbrojenie ze Spisza
    • MOSKWA i Kreml
    • wczoraj, ostatnio i kiedyś ;)
    • Warszawa po tragedii w Smoleńsku 10 i 11 kwietnia 2010
    • Warszawa i Spała 17.04 uroczystości żałobne i pogrzebowe
    • Kraków 18.04 uroczystości pogrzebowe Prezydenta Lecha Kaczyńskiego i Jego Małżonki
    • Bitwa pod Kłuszynem - obraz
    • Doktorat Radka Sikory
    • Husaria pod Chocimiem w 1673r.
    • Konie w Prusach ;)
    • Święto Flagi, kamień kłuszyński, ulica Husarska w Opaleniu k. Gniewu
    • Kłuszyn 2010 - foto relacja z imprezy
    • Pociąg z ochotnikami na Bitwę Warszawską 1920.
    • Bitwa Warszawska 1920 - pociąg z ochotnikami
    • stanica dzień X
    • Smoleńsk 400 lat - II galeria
    • Smoleńsk 400 lat - fotorelacja
    • Prace plastyczne fascynatów husarii i historii
    • WILNO
    • RYGA
  • TEKSTY, Artykuły
  • Inne bitwy i daty
  • Filmy
  • Fundacja Hussar -Chorągiew Żółkiewskiego
  • Wyróżnienia, referencje i Wasze opinie
  • Kontakt
  • Linki
  • O stronie
  • Stopka

Brak obsługi flash.


Site options

  • Mapa strony
  • A+
  • A-
Szukaj

Stopka

  • © 2012 Husaria polska - historia i największa galeria zdjęć | Hussar. Wszelkie prawa zastrzeżone.
  • RSS
  • Wykonanie: Ikeris Sp. z o.o.
  • do góry