Husaria w malarstwie
UWAGA!!!
W malarstwie polskim wizerunek husarza pojawiał się wielokrotnie. Niestety, nie zawsze należy się z tego bardzo cieszyć. Oczywiście dzięki temu husaria żyła w świadomości Polaków, nawet w czasie zaborów, malarze przedstawiali ją nieraz ku pokrzepieniu serc… Taki zamiar spowodował, że przedstawiano ją bardziej okazałą i inaczej, niż faktycznie była.
Dlatego oglądając obrazy, warto wiedzieć, z jakiej epoki pochodzą.
Te malowane w czasach panowania husarii na polach bitew, niekiedy doskonale przedstawiają i dokumentują jej wizerunek i sposób walki. Tak jest np z obrazem bitwa pod Orszą, pod Kłuszynem czy nawet bitwa pod Wiedniem, ale tym malowanym u schyłku XVII wieku. Podobnie jak tzw Rolka Sztokholmska, przedstawiona na wielu fragmentach na dole tej galerii.
Niestety husaria wg wspaniałego swoją drogą Jana Matejki czy Kossaka i innych nie jest historyczna, a nawet jeśli jest, to stanowi wizerunek husarza już z XVIII wieku, kiedy to husaria zatraciła swoją rolę bojową, a utrzymała tylko paradną.
Z pewnością w czasach największej świetności i sukcesów husarii, husarze nie nosili powyginanych skrzydeł na plecach, a ich zbroje choć piękne, nie były tak bogato zdobione. Ponadto każdy husarz mógł wyglądać inaczej, bo przecież zazwyczaj sam się wyposażał, i nie dostawał, jak dziś to jest munduru i wyposażenia. W jednym czasie, na jednej bitwie husarze mogli wyglądać bardzo różnie, nawet nie mieć napierśnika czy szyszaka.
Podobnie rzecz się ma ze skrzydłami. W niektórych latach czy bitwach husarze mogli wcale nie mieć skrzydeł, kiedy indziej część miała, część nie. Zazwyczaj było to pojedyncze, proste skrzydło- listwa z powtykanymi kilkoma bądź wieloma piórami, a skrzydło mocowane przy siodle, a nie do pleców.
Warto o tym pamiętać. Przykłady historycznych wizerunków husarzy, z podaniem roku powstania obrazu najlepiej widać w galerii husarskie skrzydła














































