Error. Page cannot be displayed. Please contact your service provider for more details. (5)

Zbroje husarskie -kontrowersje.

Zbroje husarskie

 

Poruszamy ten temat, bo dla husarza- odtwórcy, jak i osób zainteresowanych tą formacją oraz nawet przypadkowych widzów husarskich zmagań, parad, wart, zbroja jest niezwykle ważnym elementem wyposażenia.

 

Ważnym, choć nie obowiązkowym, bo husarz kirysu mieć nie musiał.

Mógł mieć goły żupan, mógł mieć kolczugę, mógł mieć pancerz płytowy różnego typu, mógł też mieć kolczugę czy rękawy kolcze równocześnie z pancerzem płytowym.

 

Po prawej piękna, prosta zbroja

z kolekcji w Podhorcach,

obecnie Arsenał we Lwowie.

Proste, gładkie folgi, krzyż maltański centralnie na piersi.

Karwasze- ochraniacze przedramion założone tył na przód.

 

Wielu odtwarzających tę formację, od osób niezorientowanych lub tylko pozornie zorientowanych, znających wyłącznie najbardziej rozpowszechniony wizerunek husarski, mogło się nasłuchać lub naczytać, jaki to z nich husarz? Że przynoszą wstyd husarii swoim wizerunkiem, że dawni towarzysze w grobach się przewracają, itp.

 

Są to oceny nieuzasadnione, niesprawiedliwe i krzywdzące, bo część takich odtwórców „jeździ” w kolczugach lub na „goło” nie ze względów finansowych, a dlatego, że starannie wcielają się w takiego, a nie innego husarza…

A nawet jeśli jeżdżą ci husarze na goło ze względów finansowych, to co?!!!

 

A co z tymi, którzy w kirysach jeżdżą?

 

  

Portret Władysława Wazy- proste folgi bez "ząbków"

 

Istotną kwestią jest w jakich. Zdecydowana większość husarzy w Polsce używa zbroi „typu” Skórkowskiego”, czyli mniej więcej takie, jakich w muzeach jest najwięcej. Można by sądzić, że w takim razie ta zależność jest jak najbardziej logiczna i prawidłowa, a wcale nie koniecznie.

 

 

Nagrobek Stanisława Koniecpolskiego- dwie proste folgi bez "ząbków"

 

 

Większość husarzy, jak wspomniałem, posiada zbroje typu „Skórkowskiego”.

Historia tego typu zbroi nie jest pewna, bo wzięła się z tego, że blisko sto lat temu, do muzeum, pewna pani, bodajże z rodziny w/w przyniosła taką zbroję w darze i opisała jej pochodzenie, co uznano za pewnik. Zaczęto takie zbroje datować już na lata dwudzieste XVII wieku. Takich wyrobów płatnerskich było więcej, wręcz sporo i wszędzie, śladem I muzeum zaczęto tak je opisywać.

 

Michał Kazimierz Pac- folgi bez ząbków 

 

 

Później badano i dociekano, w kwestii losów tego konkretnego darowanego eksponatu, ale nie tylko, przez co pojawiało się coraz więcej wątpliwości.

Pisząc obrazowo, cechami charakterystycznymi tego typu zbroi są „ząbkowane” folgi, stosunkowo lub bardzo bogate zdobienia oraz medalion, a obok krzyż maltański wpisany w okrąg.

 

 

po prawej: Adam Kisiel- folgi bez ząbków

 

Bardzo poważnym i świadomym krytykiem tak wczesnego datowania tych pancerzy jest np. odtwórca i muzealnik związany z „ośrodkiem wilanowskim”. 

 

Zbroje w MWP w W-wie. W I rzędzie po środku tj. 3 od lewej lub prawej zbroja typu "Skórkowskiego" z charakterystycznymi folgami z "ząbkami".

Zbroja najczęściej stosowana przez odtwórców husarii, za to praktycznie niewystępująca w ikonografii XVII w, wokół której są liczne kontrowersje.

 

Z informacji, jakimi dysponuję sprzed kilku lat i które jako pogląd, zdaje się nie zdezaktualizowały, opinia o zbyt wczesnym datowaniu „Skórkowskich” podziela też nasz jedyny „doktor od husarii”…

Obecnie, w prywatnych rozmowach z niektórymi muzealnikami, można usłyszeć, że faktycznie te zbroje są źle datowane, i źle opisane na ekspozycjach.

 

Michał Kazimierz Pac- folgi bez ząbków.

 

To znaczy, datuje się je już inaczej, ale tabliczki pozostały bez zmian.

Niektórzy sądzą, że tak bogato i w ten sposób zdobione zbroje, to wytwór około wiedeński czy wręcz po wiedeński, na pamiątkę odsieczy...

 

 

Piekne, klasyczne zbroje husarskie z Podhorców, obecnie w Arsenale we Lwowie, z prostymi folgami i krzyżem maltańskim na piersi.

Skrzydła najpewniej dodane już w XIX wieku.

 

Kilka lat temu miałem okazję rozmawiać z osobą, która się pohusarzała i zamawiała właśnie „Skórkowskiego”, które płatnerze wykonują najchętniej, jako klasyczną zbroję husarską. Osoba ta znała nieźle historię i twierdziła, że na lata 20-30 XVII wieku będzie ona odpowiednia. Nie dała sobie nic wytłumaczyć.

Dopiero kilka miesięcy później, gdy zbroja już lśniła, gotowa, przekonały ją te same argumenty, tyle że nie przytaczane, a przedstawione bezpośrednio przez badacza.

 

Mimo upływu czasu i mimo rozpowszechnienia wiedzy o wątpliwościach wokół tych kirysów, prawie wszyscy nadal zamawiają „Skórkowskie”, mimo że w ofercie płatnerzy i muzeach są również inne zbroje.

Zbroje typowe, pewne, że pochodzą z czasów największych sukcesów husarii. Zbroje, które bezpiecznie, bez najmniejszych wątpliwości można stosować od początku XVII wieku, aż do Wiednia. Zbroje skromniej zdobione, z prostymi, gładkimi folgami, bez "ząbków", zbroje np z krzyżem maltańskim na piersi.

 

Tablica Gołuchowska- husarz 1620r.

Folgi bez ząbków.

 

Czemu więc popyt jest głównie na „Skórkowskie”?

Jest wobec nich szereg wątpliwości.

Komuś może najbardziej podobają się ich zdobienia.

Być może, o gustach się nie dyskutuje, choć mi akurat bogactwo „szyte” żółtawą blaszką, nie podoba się aż tak.

Z pewnością największe znaczenie ma tu stereotyp i szeroka oferta płatnerzy dla tego typu kirysów, dodatkowo ze skrzydłami, jakich w XVII wieku w takiej formie i w warunkach bojowych nie było.

 

Po lewej kirys nieprzezdobiony XVII w., z gadkimi folgami,  po prawej anima.

 

Oczywiście trudno aby ci, którzy zbroje już mają, teraz je wymieniali, choć poprawek można dokonać.

Proponujemy natomiast tym, którzy dopiero rozważają zamówienie zbroi, aby skonsultowali się z tymi czy innymi husarskimi autorytetami w kraju, wyciągnęli wnioski z tego tekstu czy przejrzeli źródła w postaci obrazów, w tym portretów, nagrobków czy wreszcie większej liczby wzorów muzealnych. Bo nawet jeśli w połowie XVII wieku wg niektórych, „Skórkowskie” już były, to na pewno nie stanowiły większości czy wyłącznego „modelu”. Przeglądając pewnie datowane kirysy oraz ryciny, wyraźnie widać, że było wręcz odwrotnie.

Wyżej po prawej współczesna zbroja wykonana

na wzór eksponatu z Arsenału we Lwowie,

pierwotnie z Podhorców.

 

 

Kirysy w Kórniku -też folgi bez ząbków, choć poza kadrem jest "Skórkowski" 

 

Na większości źródeł ikonograficznych widać, że kirysy mają proste lub „pofalowane” folgi, gładkie, „nieprzezdobione”, a tylko na tym jednym portrecie (po prawej stronie), o ile jego data powstania jest pewna, ukazany jest wizerunek zbroi, nazywanej przez nas typem „Skórkowskiego”.

Jest to portret Jana Sobiepana Zamoyskiego.

JAK SIĘ JEDNAK OKAZAŁO, JEST TO OBRAZ Z XIX WIEKU!!!!!!!!!

WIKIPEDIA WPROWADZIŁA NAS W BŁĄD, PREZENTUJĄC TEN OBRAZ Z OPISEM, ŻE POWSTAŁ JESZCZE W XVII WIEKU.

  

Jan Sobiepan Zamoyski w "Skórkowskiej zbroi" -"ząbki" na folgach- jedyny znaleziony przykład.

W bitwie pod Warką dowodził on chorągwią husarską. Jedna jest to obraz z XIX wieku.

 

 

Oczywiście nie wszystkie przedstawione tu wizerunki są wprost husarskie, ale uwagę zwraca fakt, że generalnie na wszystkich (poza jednym) kirysach nie ma „zębów” na folgach oraz przesadnych ozdobników, nawet u tak zamożnych i dostojnych postaci, jakie pokazano.

 

Po prawej zbroja z gładkimi folgami,

w MWP w W-wie.

 

Próżno "ząbkowanych" zbroi typu "Skórkowski" szukać także w pięknym albumie „Husaria Rzeczpospolitej” i innych opracowaniach.

Poniżej jedna z wielu pięknych zbroi z kolekcji pierwotnie w Podhorcach, dziś w Arsenale we Lwowie. Jak widać ta zbroja, jak i wiele, jeśli nie większość innych mają folgi gładkie, bez "ząbków", nie mają medalionu, za to często centralnie krzyż maltański. Takie kirysy występują w ikonografii już na samym początku XVII wieku i funkcjonowały przez praktycznie cały XVII wiek.

 

Zbroja ze zbiorów w Podhorcach, obecnie w Arsenale we Lwowie.

Piękny i "pewny" w XVII w. kirys, gładkie, proste folgi, krzyż maltański centralnie na piersi. Karwasze- ochraniacze przedramion założone tył na przód.

 

To dla tych wzystkich, którzy bezpiecznie pod względem dbałości o historyczność chcą odtwarzać po husarsku większość XVII wieku.

 

Zbroja jak po lewej z kzyżem maltańskim i gładkimi folgami w MWP w W-wie.

 

 

 

Ze źródeł ikonograficznych (jak widać), nie wynika, aby zbroje "Skórkowskiej" odmiany, z medalionem i "ząbkowanymi" folgami były powszechne, jeśli w ogóle były, na co nie ma źródeł. Zatem dlaczego nadal, większość husarze je zamawia???

 

 

Ci, którzy chcą być bardziej niszowi i oryginalni, mogą zdecydować się na „animę”, w której można odgrywać czasy od Stefana Batorego, po Kłuszyn na pewno. To ta po prawej, z wieloma folgami na całej wysokości kirysu.

 

Ta zbroja z II połowy XVI wieku

znajduje się w Arsenale we Lwowie.

 

  

 

 

 

 

 

"Zwolennicy” czasów i samego Jana III Sobieskiego, mogą wybrać rzadką i robiącą wrażenie zbroję łuskową- karacenę, wokół której też toczą się spory, co do jej walorów bojowych. Zapewne dlatego towarzysze i pocztowi z czasów Sobieskiego w ikonografii raczej przedstawiani są w zbrojach płytowych, a nie łuskach.

 

 

Oryginalność i niepowtarzalność husarzy jest cenna i wskazana. Tak jak kiedyś, i dziś husarze powinni się wyróżniać, nie tylko od innych formacji, ale i między sobą. Dlatego zamawianie przez prawie wszystkich tego samego typu zbroi, wobec której jest dodatkowo sporo kontrowersji, wydaje się trudne do zrozumienia. Tym bardziej, że trudno w ikonografii takie kirysy znaleźć. Wszystkie zbroje zamieszczone, poza XIX wiecznym obrazem, to nie "Skórkowskie", nazywane tak umownie, a charakteryzujące się przede wszystkim "ząbkowanymi" folgami...

 

 

 

BS

Wiadomości