Wpływy południowe i wschodnie na wojskowość polską w XV w.
Praca proseminaryjna Kuby Pokojskiego
Na początku mojej pracy spróbuje scharakteryzować temat będący przedmiotem moich rozważań. Przez wpływy wschodnie uznaję wpływ wojskowości litewskiej i w dalszym rozumieniu mongolsko-stepowej (tutaj wliczam również Chanat Krymski na południowym wschodzie). Wpływy tureckie na południu jak również wpływ sztuki wojennej husytów czeskich na południowym-zachodzie. Jest to ściśle związane z ułożeniem geopolitycznym Polski w XV wieku(1).
Zasadniczo, wiek XV minął (poza niewielkimi wyjątkami) bez istotnej recepcji sztuki wojennej wschodu i południa(2). Armia polska ciągle działa zgodnie w wypracowanymi na zachodzie Europy wzorcami, czego najlepszym przykładem jest bitwa pod Koronowem 1410 (3). Jednakże wydarzenia poprzedzające tą bitwę nakazują głębszą rozwagę (4).
Zajmę się teraz wybranymi aspektami z wojen prowadzonych przez XV wieczną Polskę, by znaleźć przykłady wpływu południa i wschodu na polską sztukę wojenną.

Zacznę od bitwy pod Grunwaldem, stoczonej 15 lipca 1410 między połączonymi wojskami polsko-litewskimi a armią krzyżacką. Choć armia polska stosowała niewątpliwie taktykę zachodnioeuropejską to wydzielenie silnego odwodu taktycznego jest śladem wschodniej myśli wojskowej. Co więcej, niektórzy autorzy dopatrują się w odwrocie Litwinów (5) wschodniego manewru pozorowanej ucieczki, na co może wskazywać późniejszy powrót wojsk Witolda na pole bitwy.
Kolejnym niewątpliwie ciekawym zdarzeniem jest pościg sił polskich za oddziałami krzyżackimi przed bitwą pod Koronowem w 1410. Wycofujących się Krzyżaków ostrzeliwują konni łucznicy, którzy, gdy tylko rycerstwo wroga chce na nich natrzeć, natychmiast się cofają, po czym manewr zostaje wielokrotnie powtórzony. „Jednak w czasie tego wycofywania się łucznicy z wojska królewskiego rażą ich bez przerwy strzałami, atakują i ranią,(…). Jeżeli zaś w którymś momencie wrogowie odwrócą się by podjąć walkę z łucznikami, łucznicy wycofują się między oddziały swych wojsk i osłaniani przez nie po udaremnieniu ataku na nowo zaczepiają wrogów” (6). Toczy się dyskusja, czy owi łucznicy to szkolenie od dziecka w łuku Mazowszanie czy nadworni Tatarzy (7). Nie ulega natomiast wątpliwości mongolska (wschodnia) taktyka wojsk polskich.
Kolejną szansą Polski na zapoznanie się z odmiennym sposobem wojowania była wspólna polsko-czeska wyprawa na Krzyżaków w 1433 (8). Czeski sposób walki polegający na oparciu swych działań o obsadzony piechotą tabor był niewątpliwie skuteczny, ale ślady tej taktyki w wykonaniu Polaków widać dopiero podczas wojny 13-letniej (9), jednak na szerszą skalę zostanie tabor zastosowany dopiero w XVI wieku (Obertyn 1531).

Obertyn
Wyprawy Władysława Warneńczyka i bitwa pod Warną 1444 to niewątpliwie następna okazja na zetknięcie się z południowym przeciwnikiem i jego sztuką wojenną (10). W Polsce Jednakże w XV wieku, w przeciwieństwie do Węgier, nie widać recepcji tureckiego sposobu wojowania, jednak w dalszej perspektywie, to właśnie z tej strony przyszła do nas formacja, która twórczo przez Polaków rozwinięta, stała się najlepszą jazdą świata. Husaria, bo o niej oczywiście mowa, najprawdopodobniej prowiniencji serbskiej (racowie) przywędrowała do nas już w roku 1500, więc jeszcze w wieku XV (11).
Wcześniej już wspomniane zastosowanie taboru w bitwie ma miejsce podczas wojny 13-letniej, w czasie bitwy pod Świecinem, stoczonej 17 września 1462 (12). W bitwie tej, Polski wódz Piotr Dunin, dysponując mniejszą ilością wojska niż Krzyżacy, stoczył bitwę zaczepno-obronną w oparciu o tabor obsadzony piechotą, by w decydującym momencie rzucić do boju ciężką kawalerię i zwyciężyć. Widać tutaj charakterystyczną dla późniejszej polskiej sztuki wojennej odrębność w poglądach na wykorzystanie taboru – Czesi stosują tabor tylko defensywnie, podczas gdy wodzowie polscy stosują go tylko jako przygotowanie do późniejszego uderzenia lub miejsce zbiórki rozbitych oddziałów.
Niewątpliwie „potrzebą chwili” było utworzenie w roku 1477 stałego wojska zaciężnego – obrony potocznej, do ochrony południowo-wschodnich kresów państwa. Te skromne oddziały, które nieomal, co dzień spotykały się z przeciwnikiem typu wschodniego (Tatarzy), z pewnością dostrzegały potrzebę zmiany taktyki na bardziej pasującą do tego typu przeciwnika. Jednakże i tu główne zmiany widać dopiero w wieku XVI.
Należy zauważyć, że również klęska wyprawy bukowińskiej Jana Olbrachta z 1497 (13) wykazała w zasadzie brak recepcji rozwiązań taktycznych typu wschodniego czy południowego na armię polską w XV wieku.
Nieco można również powiedzieć o wpływie Wschodu i Południa na uzbrojenie rycerstwa i piechoty polskiej w XV wieku.
W rocie pieszej Marka z roku 1471 na liczący 500 ludzi oddział 197 żołnierzy było uzbrojonych w szable (14), co jest niewątpliwie ilością znaczną. Można domniemywać, że szabla w piechocie pojawiła się już dużo wcześniej. Na podstawie zgromadzonej bazy źródeł ikonograficznych, można stwierdzić, że szabla była obecna zarówno w rękach rycerzy jak i plebejów, tak, że mimo braku pisemnych informacji o konnych uzbrojonych w szable (15) to sformułowanie W. Kwaśniewicza, że szabla nie była bronią rycerstwa (16) jest nie do obrony. Szczególnie zważywszy na dużą liczbę postaci-rycerzy uzbrojonych w szable na licznych obrazach z epoki. Jako przykład formacji konnej uzbrojonej w szable wypada znów przywołać husarię, pojawiającą się już w roku 1500, która z pewnością była już uzbrojona w szable, jako że była to w tym czasie formacja lekka. Należy również stwierdzić, że w świetle materiału ikonograficznego głównym typem szabli używanym w XV wieku był bułat (17)

Orsza 1514
Podsumowując, Polska w XV wieku w zasadzie nie uległa wpływom wschodniej i południowej sztuki wojennej, zachowując zachodnioeuropejskie wzorce uzbrojenia i wojowania. Oczywiście, były wyjątki od tej reguły, wydaje się również, że owa pozorna XV wieczna obojętność na sztukę walki i uzbrojenia wschodu i południa to przysłowiowa „cisza przed burzą”, cisza przed wiekiem XVI, gdzie w Polsce, a później w Rzeczpospolitej Obojga Narodów doszło do idealnej symbiozy sztuki wojennej i uzbrojenia Wschodu, Zachodu i Południa, w efekcie czego, powstała nowożytna armia polska – armia, która przez wiele dziesiątek lat nie miała godnego siebie przeciwnika.
Stan badań nad poruszoną problematyką nie jest niestety zadowalający. Poza opracowaniami ogólnymi (18) dotyczącymi wojskowości polskiej, które poruszają temat niezwykle pobieżnie i monografiami poszczególnych bitew i kampanii (19) nie ma pracy, która w rzetelny sposób przedstawiłaby wpływy południowe i wschodnie na polską sztukę wojenną XV wieku. Literatura przedmiotu skupia się raczej na wieku XVI. Nawet szczegółowe opracowania poszczególnych rodzajów broni (20) nie są w temacie XV wieku wystarczające. Pewne informacje przynoszą prace W. Kwaśniewicza (21) i Z. Sawickiego (22), jednak i one problem tylko sygnalizują a i to tylko w zakresie uzbrojenia. Brak jest pracy grupującej cały dostępny materiał ikonograficzny, dostępny zarówno na terenie dzisiejszej Polski jak i na Kresach.
Należałoby przede wszystkim przeprowadzić kwerendy archiwalne oraz poszukiwania źródeł ikonograficznych, by dać odpowiedź na pytanie, o rzeczywistym wpływie wschodniej i południowej sztuki wojennej na polską w XV wieku. W świetle obecnie dostępnych materiałów, wpływ ten zdaje się być marginalny. Wojskowość polska XV wieku rozwijała się zgodnie z kanonami zachodnioeuropejskimi, jednakże da się zauważyć pewne elementy (mongolska taktyka łucznicza pod Koronowem, użycie taboru pod Świecinem, pojawienie się na szerszą skalę szabli czy wreszcie pierwsze wzmianki o husarii) Wschodu i Południa, które zwiastują XVI „rewolucję” militarną w Polsce.
(1) S. Szczur, Historia…, s.477.
(2) T. Nowak, J. Wimmer, Dzieje…, s.93- 146.
(3) P. Derdej, Koronowo 1410, s.153.
(4) Tamże, s.135.
(5) A. Nadolski, Grunwald 1410, s.115.
(6) Polska Jana Długosza, s.263.
(7) P. Derdej, Koronowo 1410, s.134-135.
(8) P. Bunar, S. Sroka, Słownik…, s.86-87.
(9) Tamże, s 95-96.
(10) E. Piotrowski, Warna 1444, s. 122-191.
(11) A. Szulczyński, J. Cichowski, Husaria, s.7.
(12) T. Nowak, J. Wimmer, Dzieje…, s.142-144.
(13) P. Bunar, S. Sroka, Słownik…, s.104.
(14) Z.Sawicki, Traktat…, s.18.
(15) K. Górski, Historya jazdy polskiej, s.3-17.
(16) W. Kwaśniewicz, Dzieje…, s.27.
(17) Z.Sawicki, Traktat…, s.17.
(18) T. Nowak, J. Wimmer, Dzieje…
(19) P. Derdej, Koronowo 1410, E. Piotrowski, Warna 1444, A. Nadolski, Grunwald 1410.
(20) K. Górski, Historya jazdy polskiej, K. Górski, Historya piechoty polskiej.
(21) W. Kwaśniewicz, Dzieje…
(22) Z.Sawicki, Traktat…
Bibliografia:
Źródła:
1.Polska Jana Długosza, oprac. pod red. H. Samsonowicza, tłum. z języka łacińskiego H. Mruk, Warszawa 1984.
Źródła ikonograficzne:
2.Obraz warsztatu kujawskiego z 1449r., Muzeum Diecezjalne, Włocławek.
3.Obraz Tryptyk św. Trójcy z 1467r., Wawel, Kraków.
4.Obraz „Koronowanie cierniem” z warsztatu toruńskiego z 1480r., Muzeum Diecezjalne, Pelplin.
5.Obraz „Biczowanie Chrystusa” z warsztatu toruńskiego z 1490r., Muzeum Diecezjalne, Pelplin.
6.Obraz przedstawiający św. Wojciecha z 1415r., Muzeum Diecezjalne, Tarnów.
7.Obraz wojów z 1425r., Muzeum Diecezjalne, Tarnów.
8.Obraz wojowników z 1440r., Muzeum Diecezjalne, Włocławek.
9.Obraz z ołtarza św. Trójcy z 1467r., kaplica św. Krzyża na Wawelu, Kraków.
10.Obraz rycerza z 1467r., kościół św. Katarzyny, Kraków.
11.Obraz pieszych rycerzy z 1490-1500r., Muzeum Dekanalne, Wieluń.
Opracowania:
1.Bunar P., Sroka S., Słownik wojen, bitew i potyczek w średniowiecznej Polsce, Kraków 2004.
2.Cichowski J., Szulczyński A., Husaria, Warszawa 2004.
3.Derdej P., Koronowo 1410, Warszawa 2004.
4.Górski K., Historya jazdy polskiej, Kraków 1894.
5.Górski K., Historya piechoty polskiej, Kraków 1893.
6.Kwaśniewicz W., Dzieje szabli w Polsce, Warszawa 1999.
7.Nadolski A., Grunwald 1410, Warszawa 2003.
8.Nowak T., Wimmer J., Dzieje Oręża Polskiego do roku 1793, Warszawa 1968.
9.Piotrowski E., Warna 1444, Warszawa 2004.
10.Szczur S., Historia Polski. Średniowiecze, Kraków 2006.
11.Sawicki Z., Traktat szermierczy o sztuce walki polską szablą husarską, Zawiercie 2004.
12.Żygulski Z., Broń wodzów i żołnierzy, Kraków 2005.
