Grunwald 600 lat po, we śnie…
Chyba wszyscy czytali w gazetach i internecie lub widzieli na własne oczy Grunwald i tłumy widzów w 600 rocznicę bitwy. Dlatego my dla odmiany, choć może trudno to sobie wyobrazić pokazujemy Grunwald “we śnie”, o 5-6 rano, na kilka godzin przed bitwą oraz opustoszały już następnego ranka po bitwie, na chwilę przed burzą.
Wszystkim, którzy wieszają przysłowiowe psy na organizatorach Grunwaldu w tym roku, proponuję wziąć pod uwagę fakt, że organizatorzy bitwy i obozowisk (części historycznej) odpowiadają zapewne za tę część, ale nie mają wpływu na część “samorządową” i całą pozostałą, związaną z dojazdami, objazdami, korkami, śmieciami, toaletami, piwem i karuzelami oraz disco polo czy sektorem VIP…
Kto chce zobaczyć samą bitwę, niechaj zajrzy do galerii z jej 599 rocznicy.







































